Nie zawsze pamiętamy, że ciało może „pamiętać” doświadczenia, o których świadomie już nie myślimy. Nawracające napięcie mięśni, bóle głowy, problemy ze snem, kołatanie serca, dolegliwości żołądkowe czy poczucie ciągłego zmęczenia często traktujemy wyłącznie jako problem fizyczny.
Tymczasem u części osób objawy somatyczne mogą mieć związek z przewlekłym stresem, doświadczeniami traumatycznymi lub długotrwałym funkcjonowaniem w stanie zagrożenia.
Nie oznacza to jednak, że każdy objaw z ciała jest skutkiem traumy. Objawy somatyczne zawsze wymagają odpowiedniej diagnostyki medycznej. Dopiero gdy przyczyny medyczne zostaną wykluczone lub odpowiednio zaopiekowane, można zastanawiać się nad udziałem czynników psychologicznych.
Czym jest trauma z perspektywy ciała?
Trauma nie jest wyłącznie wspomnieniem trudnego wydarzenia. Jest także tym, jak organizm i układ nerwowy poradziły sobie z sytuacją, która przekraczała dostępne w danym momencie możliwości adaptacyjne człowieka.
Podczas zagrożenia ciało uruchamia mechanizmy mające pomóc w przetrwaniu. Przyspiesza oddech i pracę serca, zwiększa napięcie mięśni, mobilizuje energię i kieruje uwagę na to, co może oznaczać niebezpieczeństwo.
Jeżeli zagrożenie mija, układ nerwowy może stopniowo powrócić do stanu równowagi.
Problem może pojawić się wtedy, gdy człowiek przez długi czas funkcjonuje w poczuciu zagrożenia albo doświadczenie było zbyt trudne, aby zostało w pełni przetworzone.
Wówczas organizm może nadal reagować tak, jakby niebezpieczeństwo było blisko – nawet jeśli obecnie jest bezpiecznie.
Jak trauma może wpływać na ciało?
Przewlekłe pobudzenie układu nerwowego może wiązać się z różnymi reakcjami organizmu. U jednej osoby będzie to napięcie karku i szczęki, u innej problemy ze snem, a u jeszcze innej dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Możliwe są między innymi:
-
przewlekłe napięcie mięśni,
-
bóle głowy,
-
bóle karku, pleców lub szczęki,
-
kołatanie serca i przyspieszone bicie serca,
-
uczucie duszności lub trudności wzięcia głębokiego oddechu,
-
drżenie ciała,
-
nadmierna potliwość,
-
problemy z zasypianiem lub częste wybudzanie,
-
przewlekłe zmęczenie,
-
dolegliwości żołądkowo-jelitowe,
-
poczucie „ścisku” w klatce piersiowej lub brzuchu,
-
nadmierna czujność i trudność w rozluźnieniu,
-
zwiększona wrażliwość na bodźce.
Warto podkreślić: związek między traumą a objawem nie oznacza, że objaw jest wymyślony.
Objaw jest realnym doświadczeniem ciała.
„Przecież nic się teraz nie dzieje. Dlaczego moje ciało tak reaguje?”
To pytanie często pojawia się u osób, które doświadczyły traumy.
Człowiek może świadomie wiedzieć, że obecnie znajduje się w bezpiecznym miejscu, a jednocześnie jego organizm może reagować napięciem, lękiem czy pobudzeniem.
Dzieje się tak między innymi dlatego, że układ nerwowy nie opiera swojej oceny sytuacji wyłącznie na świadomych myślach.
Zapach, ton głosu, określona sytuacja, miejsce, sposób zachowania drugiej osoby czy nawet określony stan emocjonalny mogą stać się bodźcem przypominającym wcześniejsze doświadczenie.
Nie zawsze rozpoznajemy to jako „trigger”.
Czasami zauważamy tylko reakcję ciała:
„Nagle zaczyna boleć mnie brzuch.”
„Serce zaczyna mi mocno bić.”
„Spinają mi się ramiona.”
„Nie mogę złapać oddechu.”
„Nagle jestem bardzo zmęczona.”
Dopiero później można odkryć, że reakcja pojawia się w określonych sytuacjach.
Ciało może sygnalizować to, czego jeszcze nie rozumiemy
W pracy z traumą ważne jest zauważanie nie tylko tego, co człowiek myśli i mówi, ale również tego, co dzieje się w jego ciele.
Możemy wspólnie przyglądać się pytaniom:
-
Kiedy pojawia się napięcie?
-
Co dzieje się tuż przed wystąpieniem objawu?
-
W jakich sytuacjach ciało reaguje najmocniej?
-
Czy określone osoby, miejsca lub sytuacje wywołują podobną reakcję?
-
Co dzieje się z oddechem?
-
Czy pojawia się potrzeba ucieczki, zamrożenia albo wycofania?
-
Czy ciało potrafi się rozluźnić, kiedy sytuacja jest bezpieczna?
Takie obserwowanie nie służy szukaniu „psychicznej przyczyny” każdego objawu. Chodzi raczej o lepsze rozumienie relacji pomiędzy doświadczeniami, emocjami, układem nerwowym i reakcjami organizmu.
Trauma nie zawsze zaczyna się od jednego wydarzenia
Doświadczenia traumatyczne nie muszą oznaczać wyłącznie jednego, wyjątkowo silnego wydarzenia.
Wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego mogą mieć również długotrwałe doświadczenia, takie jak przemoc, zaniedbanie, życie w przewlekłym lęku, niestabilność relacji czy brak poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie.
W takich sytuacjach ciało może przez lata pozostawać w stanie zwiększonej gotowości.
Dlatego niektóre osoby mówią:
„Ja już dawno o tym nie myślę. Dlaczego moje ciało nadal reaguje?”
Świadome zapomnienie lub odsunięcie wydarzenia nie musi oznaczać, że wszystkie reakcje organizmu zostały wygaszone.
Nie wszystko jest „od traumy”
To bardzo ważne rozróżnienie.
Objawy takie jak ból w klatce piersiowej, kołatanie serca, przewlekłe bóle, zaburzenia żołądkowo-jelitowe czy problemy ze snem mogą mieć wiele przyczyn.
Dlatego psychotraumatologia nie zastępuje diagnostyki lekarskiej.
Jeżeli pojawiają się nowe, nasilone lub utrzymujące się objawy somatyczne, pierwszym krokiem powinno być ich odpowiednie skonsultowanie z lekarzem.
Dopiero wtedy można szerzej spojrzeć na funkcjonowanie człowieka i zastanowić się, czy znaczenie mogą mieć również przewlekły stres, doświadczenia traumatyczne lub sposób regulacji układu nerwowego.
Czy terapia traumy może pomóc w pracy z objawami z ciała?
W terapii traumy nie chodzi o to, aby zmusić ciało do „przestania reagować”.
Celem jest stopniowe zwiększanie poczucia bezpieczeństwa, rozpoznawanie własnych reakcji i wspieranie zdolności układu nerwowego do powracania do równowagi.
W zależności od potrzeb osoby i jej gotowości do pracy terapeutycznej mogą być wykorzystywane między innymi elementy pracy nad stabilizacją, uważnością na sygnały z ciała, zasobami oraz przetwarzaniem traumatycznych doświadczeń.
W terapii EMDR szczególnie ważne jest uwzględnianie nie tylko wspomnień i przekonań, ale także tego, jak doświadczenie jest obecnie przeżywane w ciele.
Nie każda osoba rozpoczyna jednak od przetwarzania najtrudniejszych wspomnień.
Bezpieczeństwo zawsze ma pierwszeństwo przed tempem terapii.
Kiedy warto przyjrzeć się swoim objawom szerzej?
Warto zastanowić się nad szerszym kontekstem, jeśli zauważasz, że:
-
objawy powracają mimo prawidłowej diagnostyki,
-
pojawiają się w określonych sytuacjach lub relacjach,
-
nasilają się w okresach stresu,
-
towarzyszy im silne napięcie lub poczucie zagrożenia,
-
trudno Ci odpocząć i rozluźnić ciało,
-
masz poczucie, że Twój organizm stale pozostaje „w gotowości”,
-
reakcje ciała wydają się nieproporcjonalne do aktualnej sytuacji.
Nie oznacza to automatycznie, że doświadczasz traumy. Może jednak być sygnałem, że warto spojrzeć na swoje funkcjonowanie z szerszej perspektywy.
Trauma a ciało – najważniejsze
Ciało i psychika nie funkcjonują w oderwaniu od siebie. Trudne doświadczenia mogą wpływać na sposób, w jaki układ nerwowy reaguje na zagrożenie, stres i sygnały bezpieczeństwa.
Czasami zanim zrozumiemy, co się z nami dzieje, najpierw zauważamy, że coś dzieje się w naszym ciele.
Warto go słuchać – ale nie interpretować każdego objawu wyłącznie psychologicznie.
Dobre rozumienie siebie zaczyna się od połączenia obu perspektyw: medycznej i psychologicznej.