Jak rozpoznać, że potrzebujesz terapii traumy - 12 sygnałów

Jak rozpoznać, że potrzebujesz terapii traumy - 12 sygnałów

Nie każda osoba, która doświadczyła traumy, potrzebuje terapii. Po trudnym lub zagrażającym wydarzeniu naturalne jest, że przez pewien czas możemy być bardziej napięci, mieć trudności ze snem, wracać myślami do tego, co się wydarzyło albo potrzebować więcej czasu, aby odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Czasami jednak przeszłe doświadczenie nadal wpływa na nasze życie – mimo że od wydarzenia minęło wiele miesięcy, a nawet lat.

Skąd wiadomo, że warto poszukać profesjonalnej pomocy?

Poniżej znajdziesz 12 sygnałów, które mogą wskazywać, że warto skonsultować się ze specjalistą pracującym z traumą.

1. Twoje ciało nadal reaguje, jakby zagrożenie trwało

Możesz wiedzieć, że jesteś już bezpieczny, a jednocześnie odczuwać napięcie, przyspieszone bicie serca, niepokój, trudność w rozluźnieniu się czy ciągłą gotowość do reagowania.

Czasami pojawia się poczucie:

„Rozum mówi mi, że nic się nie dzieje, ale moje ciało tego nie czuje.”

Po doświadczeniu traumy układ nerwowy może pozostawać bardziej wyczulony na sygnały zagrożenia.

2. Wspomnienia wracają, choć nie chcesz do nich wracać

Traumatyczne doświadczenie może powracać w postaci natrętnych wspomnień, obrazów, koszmarów czy silnych reakcji na określone bodźce.

Nie zawsze musi to wyglądać jak wyraźny „flashback”.

Czasami wystarczy zapach, miejsce, ton głosu, konkretna sytuacja albo zachowanie drugiej osoby, aby nagle pojawiło się napięcie lub silna reakcja emocjonalna.

Takie bodźce mogą pełnić funkcję triggerów, czyli wyzwalaczy reakcji związanych z wcześniejszym doświadczeniem.

3. Coraz więcej rzeczy zaczynasz omijać

Unikanie może początkowo wydawać się dobrym sposobem radzenia sobie.

Nie jedziesz daną trasą.
Nie chodzisz w określone miejsca.
Nie chcesz rozmawiać o tym, co się wydarzyło.
Unikasz ludzi, sytuacji lub relacji, które budzą niepokój.

Problem pojawia się wtedy, gdy lista rzeczy, których unikasz, zaczyna się powiększać, a Twoje życie staje się coraz bardziej podporządkowane temu, żeby nie poczuć dyskomfortu.

4. Masz trudności ze snem

Problemy z zasypianiem, częste wybudzanie się, koszmary czy sen, po którym nadal czujesz napięcie, mogą towarzyszyć reakcjom pourazowym.

Jeśli trudności ze snem utrzymują się i wpływają na Twoje funkcjonowanie w ciągu dnia, warto przyjrzeć się ich przyczynie, zamiast traktować je wyłącznie jako osobny problem.

5. Jesteś stale czujny

Możesz mieć wrażenie, że cały czas musisz obserwować otoczenie.

Łatwo się przestraszasz.
Reagujesz na dźwięki.
Sprawdzasz, czy wszystko jest w porządku.
Trudno Ci odpocząć nawet wtedy, gdy obiektywnie nic Ci nie zagraża.

To może być sposób, w jaki organizm próbuje zapewnić Ci bezpieczeństwo po wcześniejszym doświadczeniu zagrożenia.

6. Reagujesz znacznie silniej, niż chciałbyś

Nagła złość, rozdrażnienie, napięcie albo silny lęk mogą pojawiać się w sytuacjach, które dla innych wydają się niegroźne.

Możesz później myśleć:

„Nie rozumiem, dlaczego aż tak zareagowałem.”

Sama reakcja nie oznacza oczywiście traumy. Jeśli jednak powtarza się w określonych sytuacjach i wiąże się z wcześniejszym doświadczeniem, warto poszukać jej znaczenia.

7. Trudno Ci zaufać innym ludziom

Po doświadczeniu przemocy, zdrady, wykorzystania czy innych sytuacjach, w których ktoś przekroczył Twoje granice, zaufanie może stać się trudniejsze.

Możesz stale analizować zachowania innych, spodziewać się odrzucenia albo zagrożenia i mieć trudność z poczuciem bezpieczeństwa w bliskiej relacji.

Nie oznacza to, że „nie umiesz budować relacji”.

Czasami jest to konsekwencja tego, czego wcześniej nauczyło Cię doświadczenie.

8. Czujesz się odłączony od własnych emocji

Nie każda reakcja na traumę ma postać silnego lęku.

Czasami pojawia się coś przeciwnego – poczucie pustki, odrętwienia emocjonalnego albo trudność w odczuwaniu przyjemności.

Możesz mieć wrażenie, że funkcjonujesz automatycznie.

Robisz to, co trzeba, ale trudno Ci naprawdę poczuć radość, bliskość czy spokój.

9. Trudno Ci być „tu i teraz”

Możesz często wracać do przeszłości, analizować wydarzenia i zastanawiać się, co mogłeś zrobić inaczej.

Albo przeciwnie – możesz mieć trudność z kontaktem z tym, co dzieje się obecnie.

Niektóre osoby doświadczają również epizodów derealizacji lub depersonalizacji, czyli poczucia nierealności otoczenia albo pewnego oddzielenia od siebie.

Takie objawy zawsze warto omówić ze specjalistą, ponieważ mogą mieć różne przyczyny.

10. Czujesz, że wydarzenie nadal wpływa na Twoje decyzje

Możesz unikać nowych sytuacji, relacji, podróży, zmian zawodowych czy innych aktywności nie dlatego, że ich nie chcesz, ale dlatego, że wiążą się z poczuciem zagrożenia.

Wtedy przeszłe doświadczenie zaczyna wpływać na teraźniejsze wybory.

Nie zawsze jest to widoczne od razu.

Czasami dopiero po czasie zauważamy:

„Właściwie wiele rzeczy robię po to, żeby czuć się bezpiecznie.”

11. Próbujesz radzić sobie, ale dotychczasowe sposoby już nie wystarczają

Być może przez długi czas pomagała Ci praca, aktywność fizyczna, izolowanie się, kontrolowanie otoczenia, unikanie określonych sytuacji albo ciągłe zajmowanie czymś uwagi.

Strategie, które kiedyś pomagały przetrwać trudny okres, nie zawsze są potrzebne na zawsze.

Jeśli jednak bez nich trudno Ci funkcjonować albo zaczynają ograniczać Twoje życie, warto poszukać innego sposobu radzenia sobie.

12. Masz poczucie, że chcesz coś zmienić, ale nie wiesz, od czego zacząć

To również jest wystarczający powód do konsultacji.

Nie musisz mieć diagnozy PTSD.

Nie musisz wiedzieć, czy dane doświadczenie „na pewno było traumą”.

Nie musisz też być przekonany, że potrzebujesz konkretnej metody terapii.

Pierwsza konsultacja może właśnie służyć temu, aby wspólnie przyjrzeć się temu, co się dzieje, i zastanowić się, jaka forma pomocy będzie odpowiednia.

Czy te sygnały oznaczają PTSD?

Nie.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Podobne objawy mogą pojawiać się w różnych trudnościach psychicznych i nie oznaczają automatycznie zespołu stresu pourazowego.

Rozpoznanie PTSD wymaga profesjonalnej oceny. Narzędzia przesiewowe mogą pomóc wskazać, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka, ale sam wynik testu nie stanowi diagnozy.

Dlatego ten artykuł nie jest testem diagnostycznym.

Jego celem jest coś innego: zwrócenie uwagi na sygnały, których nie warto ignorować.

Czy trzeba czekać, aż minie dużo czasu?

Nie.

Jeżeli po doświadczeniu traumatycznym objawy są bardzo nasilone, utrzymują się, powodują cierpienie lub zaczynają ograniczać codzienne funkcjonowanie, warto poszukać pomocy. W przypadku PTSD terapia może być skuteczna również wtedy, gdy od traumatycznego wydarzenia minęło dużo czasu.

Nie trzeba również czekać, aż trudności całkowicie przejmą kontrolę nad życiem.

Czasami pierwszym krokiem jest po prostu konsultacja i próba zrozumienia, dlaczego organizm nadal reaguje w określony sposób.

Jak wygląda terapia traumy?

Terapia traumy nie musi zaczynać się od szczegółowego opowiadania o najtrudniejszych wydarzeniach.

W zależności od sytuacji terapeuta może najpierw skoncentrować się na poczuciu bezpieczeństwa, rozpoznawaniu reakcji organizmu, zasobach i sposobach regulowania napięcia.

Dopiero kiedy osoba jest na to gotowa, można przejść do pracy nad traumatycznymi wspomnieniami.

Jedną z metod stosowanych w terapii PTSD jest EMDR – Eye Movement Desensitization and Reprocessing. EMDR należy do terapii skoncentrowanych na traumie, obok m.in. terapii poznawczego przetwarzania oraz przedłużonej ekspozycji.

Nie oznacza to jednak, że EMDR jest odpowiednie dla każdej osoby w każdym momencie.

W terapii ważne jest dopasowanie sposobu pracy do aktualnych potrzeb, możliwości i sytuacji osoby.

Terapia traumy nie oznacza ciągłego wracania do przeszłości

To jedna z częstych obaw.

Terapia traumy nie ma polegać na niekończącym się analizowaniu tego, co wydarzyło się kiedyś.

Celem jest między innymi to, aby przeszłe doświadczenie przestało tak silnie wpływać na teraźniejszość.

Aby wspomnienie pozostało wspomnieniem – a nie czymś, co organizm przeżywa tak, jakby działo się ponownie.

Kiedy warto zrobić pierwszy krok?

Jeśli rozpoznajesz u siebie kilka opisanych sygnałów i widzisz, że wpływają one na Twoje codzienne życie, relacje, sen lub poczucie bezpieczeństwa, warto rozważyć konsultację ze specjalistą pracującym z traumą.

Nie musisz samodzielnie ustalać diagnozy.

Nie musisz też wiedzieć, jaka metoda terapii będzie dla Ciebie odpowiednia.

Pierwszym krokiem może być spokojna rozmowa i wspólne przyjrzenie się temu, czego obecnie potrzebujesz.

Czasami zdrowienie zaczyna się od momentu, w którym przestajemy pytać: „Dlaczego taki jestem?”

i zaczynamy pytać: „Co sprawiło, że mój organizm nauczył się tak reagować?”